Kołobrzeg · pracuję zdalnie w całej Polsce
Narzędzia pod Wasz proces,
nie kolejny abonament
Buduję proste narzędzia wewnętrzne dla firm, które przerosły Excela i skrzynkę mailową. Jeden proces, dwa tygodnie, działająca rzecz w rękach zespołu. AI dokładam tam, gdzie skraca robotę.
- 2 tyg.
- do działającej wersji
- 1
- proces na raz
- 0 zł
- za kolejnego użytkownika
Dlaczego gotowy program nie pasuje
Kupiłeś system. Firma dopasowała się do niego.
Płacisz za cudzy proces
Osiemdziesiąt procent funkcji jest dla kogoś z innej branży, a tej jednej, której naprawdę potrzebujesz, nie ma i nie będzie.
Twoi ludzie robią obejścia
Arkusz obok systemu, bo w systemie się nie da. Potem drugi arkusz, żeby pogodzić pierwszy z systemem. Znasz to.
Rachunek rośnie razem z firmą
Każdy nowy pracownik to kolejna licencja. Płacisz więcej za to, że Ci się powodzi.
Od czego zaczynamy
Zacznijmy od tego, co dziś żyje w mailach i Excelu
Nie szukaj tu swojej branży — szukaj swojego procesu. Jeśli któryś poniżej wygląda znajomo, mamy o czym rozmawiać.
Czym się zajmuję
Co już działa
Każde z tych narzędzi zamknęło jeden konkretny proces. Wszystkie najpierw przeszły próbę w moich firmach.
Symulator rentowności
Wybierasz lokal i dostajesz gotową ofertę z wyliczonym zwrotem, w dwóch językach. Zmiana ceny w cenniku przelicza wszystkie karty od razu.
Było
arkusz dla każdego lokalu
Jest
kilkanaście ofert jedną komendą
Kontrola kosztu pracy
Ile godzin przepracował zespół, ile w tym czasie sprzedano i czy proporcja się trzyma. Decyzja zapada tego samego dnia, nie po zamknięciu miesiąca.
Było
raport po miesiącu
Jest
podgląd co 15 minut
Obieg faktur kosztowych
Faktury wpadają same, pozycje odczytuje AI. System pamięta poprzednie ceny i zgłasza, gdy dostawca podniósł — nawet jeśli „karton” znaczy u każdego co innego.
Było
przepisywanie z PDF do arkusza
Jest
odczyt i kontrola cen same
Skrzynka, która sama się sortuje
Maile same trafiają do trzech koszyków: do zrobienia, czeka na odpowiedź, do przeczytania. Przegląd skrzynki zajmuje minuty zamiast godziny.
Było
godzina na przegląd skrzynki
Jest
kilka minut
Pokaż pozostałe 6Zwiń listę
Zarządzanie ceną
Liczy pięć rzeczy naraz: rynek, wolne miejsca, dni do terminu, tempo sprzedaży i pogodę. Mówi wprost — podnieś albo czekaj. Przy braku danych nie zgaduje.
Było
cena z przeczucia i podglądania konkurencji
Jest
sygnał z pięciu źródeł naraz
Panel reklamowy
Jeden ekran odpowiada, ile wydaliśmy i co z tego przyszło. Gdy źródło padnie, pisze „brak danych” zamiast pokazywać zero.
Było
dwa panele i arkusz obok
Jest
jeden ekran z odpowiedzią
Wiedza firmowa dla zespołu
Procedury i cenniki jako strona z logowaniem. Pracownik widzi swój dział, a poprawka w jednym miejscu jest u wszystkich.
Było
procedury krążą mailem w wersjach
Jest
jedno miejsce z logowaniem
HomieThings
Panel dla deweloperów mieszkaniowych: ceny lokali, publikacja na stronach inwestycji, pliki wymagane ustawą i obsługa zapytań kupujących.
Było
cennik w trzech miejscach naraz
Jest
jedno źródło, reszta sama
Hospitality 360
Z numeru działki składa kompletną ofertę inwestycyjną: warunki z planu miejscowego, bryły, model finansowy i gotową stronę.
Było
tydzień na ofertę z działki
Jest
godziny
Własny system agentowy
Pilnuje zobowiązań, przygotowuje raporty i obsługuje korespondencję w moich firmach. Na nim testuję wszystko, zanim trafi do klienta.
Było
wiedza o firmie w głowie
Jest
system, który pamięta za mnie
Każde z nich zaczęło się od jednego zdania: „to zajmuje nam za dużo czasu”. Masz u siebie coś podobnego?
Napisz mi o tymJak pracujemy
Trzy kroki. Każdy osobno.
Nie musisz decydować o całości na pierwszym spotkaniu. Każdy krok ma sens sam w sobie — i każdy kończy się czymś, co możesz wziąć do ręki.
Przegląd procesu
około tygodnia
Siadam z Tobą i z ludźmi, którzy robią robotę. Przechodzimy przez proces krok po kroku i liczę godziny, nie wrażenia.
- Lista procesów ustawiona według tego, co najszybciej się zwróci
- Wskazanie jednego na start i uzasadnienie, dlaczego akurat tego
- Uczciwe „tego nie ruszaj” przy tym, co się nie opłaca
wycena po rozmowie
Pierwsze narzędzie
2 tygodnie + tydzień docierania
Jeden proces, jedna rzecz, stała cena. Po dwóch tygodniach Twoi ludzie klikają w coś prawdziwego, nie w prezentację.
- Narzędzie na Twoim adresie, z logowaniem tylko dla Twoich ludzi
- Kod po Twojej stronie — jeśli się rozstaniemy, przejmie go ktokolwiek
- Szkolenie zespołu i dzień, od którego proces idzie już przez narzędzie
- AI dokładane na końcu i tylko tam, gdzie skraca robotę
stała cena za narzędzie
Opieka i kolejne procesy
miesięcznie, bez terminu
Utrzymuję to, co działa, i jestem pod telefonem, kiedy proces się zmienia albo coś pęknie.
- Gwarantowany czas reakcji, kopie zapasowe, monitoring
- Zmiany, kiedy proces się zmienia — bo zawsze się zmienia
- Kolejny proces taniej, bo fundament już stoi
- Możesz odejść w każdej chwili i zabrać narzędzie ze sobą
abonament miesięczny
Nie dowiozę w dwa tygodnie — nie płacisz za narzędzie
Nie masz jak sprawdzić mojej roboty u kogoś innego, więc ryzyko biorę na siebie. Jeśli po dwóch tygodniach Twój zespół nie ma w rękach działającej wersji, nie wystawiam faktury za wdrożenie.
Liczy się zakres spisany na starcie. Jeśli w trakcie dokładamy nowe rzeczy, ustalamy nowy termin — i to też mówię wprost, a nie po fakcie.
Nie wiesz, od którego kroku zacząć? Napisz, co Was uwiera — powiem, czy w ogóle warto to ruszać.
Opisz mi problemTo rozmowa dla Ciebie, jeśli
- Masz proces, który żyje w Excelu, mailu albo na WhatsAppie
- Ludzie przepisują te same dane między systemami
- Ty albo manager jesteście wąskim gardłem, bo wszystko przechodzi przez Was
- Chcesz narzędzie dla swojego zespołu, nie produkt na sprzedaż
Nie zabieraj mi czasu, jeśli
- Szukasz pełnego systemu ERP albo zamiennika dla księgowości
- Zależy Ci na najtańszym abonamencie na rynku
- Nie masz u siebie nikogo, kto odpowie na pytania o proces
- Chcesz AI, bo jest modne — a nie dlatego, że coś skraca
Kim jestem
Nie jestem agencją ani software housem. Przez osiem lat prowadziłem własne spółki — z etatami, fakturami i wspólnikami — więc wiem, co się dzieje, kiedy system obiecuje więcej, niż dowozi.
Narzędzia zacząłem budować u siebie, bo to, co kupowałem, rozwiązywało cudze problemy. Dlatego każde, które proponuję klientowi, najpierw przeszło próbę w mojej firmie.
Skąd to wiem
Spółka operacyjna — cztery obiekty
Partner Expert Operator
- Pricing, raportowanie i obsługa zapytań na własnych narzędziach, nie na kupionym SaaS
Doradztwo i modele finansowe
Partner Expert Investments
- Modele finansowe liczone przed decyzjami, których nie da się cofnąć — dziś w dużej części automatycznie
CEO i współzałożyciel
Partner Expert GROUP
- Grupa od zera do kilku spółek operacyjnych; odpowiedzialność za wynik, zespół i relacje ze wspólnikami
Technologia
Na czym to stoi — i dlaczego to Twoja sprawa
Buduję na narzędziach, które są standardem na całym świecie. To nie jest moja autorska technologia — jeśli jutro zniknę, dowolny programista przejmie ten projekt, bo wygląda tak samo jak tysiące innych. Nie zamykam Cię w klatce.
Z tego powstaje narzędzie
Tu mieszkają dane i aplikacja
Warstwa AI — tam, gdzie skraca robotę
Łączę z tym, czego już używasz
Zanim napiszesz
O to pytają wszyscy
A jeśli nie zdążysz w te dwa tygodnie?
Nie płacisz za narzędzie. Liczy się zakres ustalony na starcie — jeśli sam dokładasz nowe rzeczy, umawiamy nowy termin, ale mówię to od razu.
Co, jeśli znikniesz?
Dostajesz kod i instrukcję uruchomienia. Wszystko stoi na standardowych technologiach, więc przejmie to dowolny programista.
Gdzie leżą moje dane?
Na kontach Twojej firmy, nie moich. Mój dostęp kończy się w dniu, w którym kończymy współpracę.
Ile czasu musi dać mój zespół?
Dwie, trzy godziny na rozmowę o procesie. Potem jedna osoba u Ciebie odpowiada na pytania i testuje — bez niej nie wchodzę w projekt.
Co, jeśli proces się zmieni za pół roku?
Zmienię narzędzie. Od tego jest miesięczna opieka — procesy zmieniają się zawsze.
A jeśli moi ludzie tego nie zaczną używać?
Dlatego po oddaniu jest tydzień, w którym zespół pracuje na tym naprawdę, a ja poprawiam to, co im przeszkadza. Ustalamy też dzień, od którego proces idzie tylko przez narzędzie.
Czy to się połączy z tym, czego już używamy?
Zwykle tak — poczta, arkusze i systemy fakturowe mają sposób na wymianę danych. Sprawdzam to przy przeglądzie i mówię wprost, jeśli się nie da.
Porozmawiajmy
Odpowiedz na cztery pytania — tyle wystarczy, żebym powiedział, czy to temat na narzędzie, czy na zwykłą zmianę procesu. Także wtedy, kiedy odpowiedź brzmi „nie potrzebujesz mnie do tego”.